Andrzej Duda przed sądem. Chcą, żeby odpowiedział za te słowa
Sprawa ma związek z wypowiedzią byłego już prezydenta z września 2023 roku. To wtedy Andrzej Duda został zapytany o film "Zielona granicą" Agnieszki Holland.
Pozwali Andrzeja Dudę za słowa o "Zielonej granicy"
Ówczesny prezydent przyznał wtedy, iż nie dziwi się, że funkcjonariusze Straży Granicznej, którzy po zapoznaniu się z tym filmem, użyli wobec niego hasła "tylko świnie siedzą w kinie". To właśnie za te słowa pozwał Andrzeja Dudę Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.
Pierwsza rozprawa w tej sprawie przed Sądem Okręgowym w Warszawie została zaplanowana na piątek na godzinę 9.00. Jak wynika z doniesień mediów, odbywa się ona zdalnie.
"Tylko świnie siedzą w kinie". Co Duda powiedział o filmie Holland?
"Zielona granica" to film przedstawiający, zdaniem Holland, "prawdziwą" sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Obraz opowiada bowiem o kryzysie na granicy z perspektywy "uchodźców", polskich aktywistów i strażników granicznych. Bohaterami są: rodzina z Syrii, nauczyciel angielskiego z Afganistanu oraz młody funkcjonariusz Straży Granicznej. W filmie zobaczymy m.in. Macieja Stuhra, Maję Ostaszewską, Tomasza Włosoka czy Agatę Kuleszę. Przeciwko "Zielonej granicy" protestował Zarząd Oddziałowy NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej przy Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej. "Naszym Koleżankom i Kolegom na Wschodzie przesyłamy wyrazy serdecznego wsparcia, a inicjatorom i realizatorom filmu 'Zielona granica' mamy do powiedzenia jedno: TYLKO ŚWINIE SIEDZĄ W KINIE" – napisano w oświadczeniu.
– Nie dziwię, że funkcjonariusze Straży Granicznej, którzy zapoznali się z tym filmem, użyli tego hasła "Tylko świnie siedzą w kinie", znanego nam z czasów okupacji hitlerowskiej, kiedy w naszych kinach pokazywano propagandowe filmy hitlerowskie – mówił wówczas Andrzej Duda.
– Jest mi przykro z tego powodu, że taki film jest realizowany; który – jak słyszałem – w zdecydowany sposób oczernia polskich funkcjonariuszy. Czytałem wręcz taką opinię, że pokazuje ich jak niemal sadystów. A to są ludzie, którzy wykonują swoje obowiązki; którzy wykonują zadania; którzy strzegą granicy Rzeczypospolitej Polskiej i bezpieczeństwa Polaków – kontynuował.
Były prezydent podkreślał, że żołnierze "strzegą też granicy Unii Europejskiej, strefy Schengen, więc wykonują nasze zobowiązania międzynarodowe; strzegą jej przed akcją hybrydową, która jest realizowana przez władze obcego państwa, wrogo nastawionego do Polski". Jak wskazywał, żołnierze wykonują swoje zadania "dla bezpieczeństwa nas wszystkich, dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej”.